Chciałabym żebyś zawsze o tym pamiętał...

Nigdy nie jest za późno, by zacząć od nowa, żeby pójść inną drogą i jeszcze raz spróbować. Nigdy nie jest za późno, żeby na stacji złych zdarzeń złapać kolejny pociąg i ruszyć w stronę marzeń...

Przyjaciel...

Moim najlepszym przyjacielem jest ten, kto pozwala mi wydobyć to, co we mnie najlepsze. H.Ford

Słowa...

Miłe słowa są jak miód. Słodkie dla duszy i zdrowe dla ciała...)

Moment...

Każdy oddech jest cenny, ale jeszcze cenniejszy jest moment, który zapiera dech w piersiach...

Uśmiechnij się...

Najbardziej zmarnowany dzień ze wszystkich to ten, w którym zabrakło uśmiechu...

wtorek, 27 maja 2014

A na dzień Mamy mamy...

Czy można sobie wymarzyć najfajniejszy dzień mamy? Hmm, chyba nie można, ponieważ co roku jest dla mnie niespodzianką, zaskoczeniem i kolejnym wpisem do magicznych wspomnień. A spędzić weekend z moją Matulą - po prostu BEZCENNE :), i jednocześnie z ukochaną babcią mojego syna :) Przy takich pozytywnych emocjach, cały prezentowy materializm znika :) I chciałoby się życzyć, by każdy Dzień Mamy był spędzony tak wyjątkowo :D A od mojego króliczka jego serducho <3

piątek, 23 maja 2014

skąpani słońcem...

Nie ogarniam, po prostu nie ogarniam tej temperatury... +30... Dzisiejsze plany na drugie śniadanie na tarasie spełzły na 5 minutowym wierceniu się na fotelu i ewakuacji do domu, by nie stać się żywym skwarkiem :( I jest to ta aura pogodowa, która zdecydowanie zachęca by jednak godziny szczytu pozostać w domowym zaciszu, sporządzić lekki obiadek i wychylić nos dopiero wtedy, gdy cień pokryje większą część ulubionego miejsca :) Ufff jak gorąco... A w pracy biżutkowej... No właśnie, w  pracy biżutkowej Dzień Mamy na pierwszym planie i coś extra dna naszej najbliższej kobietki w życiu. I takie momenty w tworzeniu są przez to tak wyjątkowe, bo poświęca się im coś więcej niż pracę, ale również uczucia :) I mam nadzieję, że prace sprawią równie dobre emocje co mnie podczas tworzenia <3


piątek, 16 maja 2014

SZKLANA POGODA...

Kap, kap... Zimno... z chęcią schowałoby się pod cieplutki kocyk i z rozgrzewającą herbatką doczytało książkę... O, tak, to jedna z opcji na ostatnie siąpiące dni :( Jeszcze trochę wytrzymam. Dobrze, że mam dużo pracy, więc pogoda jest wprost idealna by jej nie żałować na coś czego się nie lubi robić (te komputery) hehe :) Mam nadzieję, że jutro uda mi się wyrwać chwilkę dla siebie i moich sreberek...

Odkopałam w zdjęciach kwiaty zeszłorocznej czereśni. Kwiatów wiele za to owoców mało :( Może w tym roku obficie obrodzi?


piątek, 9 maja 2014

Lemon Tree



Cudny zapach unosił się z rana w moim domu... Wchodzę do kuchni, a tam piękny bukiecik Konwalii, które czarowały swą wonią przyjemną. Taki miły gest na dzień dobry od taty nr2 :D Ależ mnie rozpieszcza... Nie ma to jak mieć fajnych teściów :D naprawdę wielkie szczęście!
I żeby zostać w tym klimacie i kontynuować wiosenną atmosferę mam coś nowego, co powstawało hmm miesiącami? Heheh, zaczątek czyli wypatrzenie kamyczka odbył się już dawno dawno temu, potem dostał złote, połyskujące ubranko i towarzystwo rozkochanego serduszka ... to by było na tyle... Jednak odczekał się zakończenia. W soczystych wiosennych kolorkach zieleni, pomarańczu, żółtego powstał naszyjniczek przeplatany srebrem, czernią i złotem. Ot taki :)

czwartek, 8 maja 2014

Majówkowo :)

...nie ma rzeczy niemożliwych, są po prostu tylko trudniejsze w realizacji... Oj, znacznie trudniejsze :) Ale czy trud nie jest wyzwaniem? Dla mnie - i to jeszcze jakim... :P Weekend majowy był przełomowy w pracy, tzn. tak w weekend oprócz zwariowanego wypadu na piknik z całą rodziną i zwierzakami w przyjemny i cieplutki 1 dzień maja :) troszkę popracowałam... Nie mogłam przepuścić takiej okazji i chcąc nie chcąc skoro praca, która sprawia przyjemność powinna być traktowana jako przyjemność, to właśnie taka była - przyjemna :) Wyszło rewelacyjnie, aż sama jestem w szoku, światło tego dnia było wprost genialne. A to właśnie od niego wszystko zależy. Ludziki zadowolone - NAJWAŻNIEJSZE, ja również, może już czas puścić ogłoszenie??? :D

Niemniej, biżuty poszły totalnie w kąt :) Jak świętować to świętować i obojętnie czy deszcz czy słońce, wolne dla rodziny się ma bezwzględnie! I jak co roku, będę miała co pamiętać z minionej majóweczki :) Armata zapisała mnóstwo zdjęć, i znowu będzie problem, które wywołać...  Powstrzymam się od dodawania tutaj zdjęć prywatnych, baaa, zwłaszcza z własnym dzieckiem (masakra)!!!, tyle się teraz słyszy... Szkoda słów...  Ale artystyczne - koniecznie.



I takie piękności tworzy mój aparacik :) - heheh kochany...